Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinebudy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
110101 odwiedzin | wpisów: 93, komentarzy: 120, obserwuje: 45

Long, long time ago...

autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dawno niczego nowego nie napisałam. Rozleniwiłam się, ach te weekendowe wakacyjne wyjazdy, urlop... Czas nadrobić zaległości.

Strop został wylany 4 lipca. Górale mieli przyjechać 2,5 tygodnia później, ok. 23 lipca. Jak to mają chyba w zwyczaju, spóźnili się. Przyjechali w środę 25 lipca, ale tylko po to, żeby zdjąć stemple (plus szalunek w części prywatnej domu). W czwartek pojechali na inną budowę, do naszego domu wrócili 27 lipca (piątek).

Tak wyglądał strop po rozszalowaniu:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zauważyliście pewnie mokrą ścianę... Po pewnym czasie (ok. tydzień od wylania stropu) polewanie betonu nie miało sensu - większość wody spływała po ścianach i dostawała się do wnętrza domu przez otwory wentylacji mechanicznej. Martwiłam się wtedy, kiedy dom wyschnie.

blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

A tak wyglądał nasz dom z tej samej perspektywy 30 sierpnia:

blog budowlany - mojabudowa.pl