Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinebudy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
110105 odwiedzin | wpisów: 93, komentarzy: 120, obserwuje: 45

Ostatni tydzień listopada

autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Mamy gaz!! W środę 27.11 panowie z gazowni założyli nam licznik. Mieliśmy mieć gazomierz już we wtorek, ale okazało się, że ciśnienie na skrzynce było za niskie. Gazownicy w środę naprawiali wcinkę do sieci gazowej (tuż przy wyjeździe na drogę gminną).

***

Od poniedziałku ekipa pana Mirka powiększyła się o trzeciego pracownika - pana Łukasza.

***

W naszej sypialni w czwartek pan Łukasz skończył instalować "korytka" na LEDy pod sufitem. Panowie remontowcy nazywają je "gołębnikami" ;). A to efekty:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

I obróbka płytami g-k otworu nadmuchowego wentylacji mech

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeszcze tylko "gołębniki" w dużej łazience, w wiatrołapie, w salonie oraz sufit podwieszany w małej łazience i będzie koniec prac pylących gipsem. Pan Łukasz oszacował, że montaż i obróbka korytek na LEDy potrwa do końca pierwszego tyg. grudnia.

***

Zdecydowałam, że chcę gładzie gipsowe jeszcze w dużej łazience. Od wysokości 1,2 m w górę oraz na suficie. Poniżej 1,2 m będą kafelki. Pan Jurek narzekał, że sufit w tej łazience był najgorszy ze wszystkich, same gory i doliny. Obsadził też parapet w tej lazience - jest dębowy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

***

W wiatrolapie plytki na podłodze są świeżo zafugowane.

 blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Płytek szarych Traffic Grigio zostało jeszcze 4 paczki, ale prawie wszystkie pójdą na wyłożenie podłogi w garderobie. Okazalo się, że przy liczeniu ilości potrzebnych płytek pomylilam się przy Grigio i nie doliczyłam jednego paska w wiatrołapie :(. Dobrze, że przy zamówieniu wzięłam jedną dodatkową paczkę :). 


Trzeci tydzień listopada

autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Przed 2-ma goddzinami wróciliśmy z budowy :). Prace posuwają się dość powoli.

W kuchni i spiżarni położone są wszystkie płytki i zostały już zafugowane (fuga Mapei w kolorze tytan 112). Pan Jurek mówił, że będzie fugował płytki jeszcze raz.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Mamy też gres w całym wiatrołapie i w więlszej części garderoby! Wyszło super :) Szare płyty 60,8x60,8 to Traffic Grigio (ten sam, co w kuchni i spiżarni), "Dywanik" na środku jest z imitujących drewno płytek Lignum Castano firmy Casabella o wym 20x60 cm.  Wyszło ślicznie, jak w projekcie. Pan Jurek narzekał wprawdzie na to, że ściany w wiatrołapie nie trzymają kątów, ale i tak nie jest źle. Ja żadnych dużych szpar nie zauważyłam poza jedną przy drzwiach wejściowych.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Szpara między podłogą a ścianą po prawej stronie przy drzwiach wejściowych

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeszcze musimy dobrać ciemnobrązową fugę do płytek "drewnopodobnych" i voila!, podłoga w wiatrolapie i garderobie gotowa :). Zamiast cokołów z płytek będą białe listwy przypodłogowe.

***

Z innej beczki: gładzie gipsowe. Spodobały mi się tak bardzo w części kuchenno-salonowej, że... namówiłam Tomka na gładzie w naszej sypialni! Tomek zadzwonił w tej sprawie do pana Mirka w poniedziałek (18.11) z samego rana i tego samego dnia ok. 16 w całej sypialni był już położony szary gips. Panowie pewnie spieszyli się, żebym się nie rozmyśliła. Dziś (21.11) pan Jurek zacierał ściany i sufit w sypialni. A pan Mirek robił to samo w salonie, co mnie trochę zdziwiło, bo wg Tomka salon był już zakończony w zeszły piątek. Hmm, panowie mają naprawdę powolne tempo :(.

A ja poważnie myślę, żeby gładzie położyć jeszcze w dużej łazience. Tam płytki sięgają do wysokości 1,20 m, mamy dużo "gołych" ścian. A sufit w dużej łazience to naprawdę tragedia - jakby ktoś zacierał go pacą ząbkową :(. 

***

Pod koniec listopada ma przyjechać pan Ostrowski i zamontować piec do nagrzewania powietrza  oraz rekuperator. Dobra rada pana Ostrowskiego byla taka, żeby do tego czasu zakończyć wszystkie prace pylące, czyli głównie szlifowanie gipsu, bo piec gazowy "wciąga pył jak smok". A podobnież nie da się wyczyścić pieca z tego drobnego pyłku gipsowego.

I tu mamy 2 problemy:

1. Piec jest gazowy. Gaz mamy podciągnięty do budynku, instalację wewnątrz także mamy rozprowadzoną, ale nie mamy zainstalowanego gazomierza. Więc nie możemy pobierać gazu :(.

Umowę o dostarczanie paliwa gazowego podpisaliśmy z gazownią 31 listopada. Formalności w zakładzie gazowniczym w Grodzisku ciągną się od początku listopada i nikt tam nie wie, jak długo jeszcze potrwają. Jakość obsługi klienta jest w tym ZG prawdziwie peerelowska. Dziś Tomek przypomniał się w ZG i gdyby nie to, nasze papiery leżałyby pewnie nietknięte na biurku jakiejś pani na ul. Miłej przez kilka dni/tygodni.

Bez gazu nie ma sensu, żeby pan Ostrowski instalował piec grzewczy.

2. drugi problem, to powolne tempo panów Mirka i Jurka. Zakładam, że w tym tygodniu skończą gładzie. Ale zostały jeszcze do zrobienia "korytka" na LEDy: z gips-kartonu, pod sufitami w naszej sypialni, wiatrołapie, dużej łazience i w duuużej części salonu. Plus sufit podwieszany w małej łazience i ścianki przy lustrze w wiatrołapie. Wszystkie te gips-kartony trzeba po wykonaniu zaszpachlować gipsem i zeszlifować! Więc znow będzie się pylić. I to pod samymi sufitami.

Obawiam się, że panom zejdzie się z korytkami ze 2 tygodnie. Więc pan Ostrowski z piecem i rekuperatorem będzie mógł wejść na czysto ok. 9 grudnia.

Na razie jest o tyle dobrze, że pali się w kominku, co w zupełności wystarcza, żeby ogrzać dom przy obecnej pogodzie. Temperatura w salonie i kominkowym dziś wynosiła ok. 16 st. C, a w dużej łazience - ok. 12-13.  

***

Z nowości na zewnątrz domu: pan Piotruś koparkowy w zeszłym tygodniu wywiózł gruz spod tarasu i zasypał nim dziury i doły na drodze dojazdowej do naszego domku. W miejscu, gdzie w przyszłym roku zamierzamy zrobić taras z desek, zionie teraz spora dziura

 blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


Drugi tydzień listopada

autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

11 listopada panowie Mirek i Jurek świętowali, pracowali w mijającym tygodniu tylko 4 dni, od 12 do 15.11. Ale zrobili całkiem sporo.

Gładzie są już wszędzie wyszlifowane papierem ściernym i pokryte warstwą Akryl Putz Finish Śnieżki. W kuchni i w kominkowym są już pomalowane białym gruntem Śnieżki ("lateksowa emulsja podkładowa").

Jak pisałam w zeszłym tygodniu, gładzie pomalowane gruntem wyglądają ślicznie, uzyskały strukturę delikatnego meszku, nie są tak plastikowo gładkie. Na zdjęciach nie widać tego niestety, ale i tak się pochwalę :)

Oto kuchnia (bez gładzi w miejscu, gdzie będą szafki i kafelki na ścianie)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Korytarz przy pokojach dzieci

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ściana z 3-ma kinkietami w korytarzu

blog budowlany - mojabudowa.pl

Salon - ściana z kominkiem

blog budowlany - mojabudowa.pl

Sufit w salonie

blog budowlany - mojabudowa.pl

Okolice belki pod stropem, na granicy salonu i korytarza

blog budowlany - mojabudowa.pl

W czwartek 14.11 pan Jurek zaczął układać płytki w kuchni i spiżarni. Zapomnieliśmy mu przypomnieć, że chcemy mieć fugi o szerokości 2 mm. Pan Mirek kupił najwęższe dostępne w Morze krzyżyki - 2,5 mm. W sumie niewielka różnica. Dobrze, że nie 3 mm albo szersze :)

Kilka dni przed kładzeniem płytek pan Jurek pomalował wylewkę w kuchni gruntem głęboko penetrującym. W jednym miejscu na posadzce po pomalowaniu wylazła jakaś plama oleju czy smaru -(chyba mniej więcej przed szafką z umywalką, ale nie mam żadnego zdjęcia dokumentującego tę plamę!! Pan Jurek martwił się, czy w tym miejscu płytki da się dobrze przykleić. Ale chyba jakoś sobie poradził :).

W piątek 15.11 tylko Tomek ze swoim ojcem byli na budowie. Tomkowi efekt pracy glazurnika w kuchni podobał się. Zostały jeszcze do położenia płytki w części spiżarni. No i oczywiście fuga :) Na pewno będzie z Mapei'a, nie wiem tylko, jaki kolor wybrać.

Klej używany przez pana Jurka (też firmy Mapei)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Płytki to gres firmy CasaBella, model Traffic Grigio rozmiar nominalny 60,8x60,8, barwione w masie :)

A oto efekt pracy pana Jurka glazurnika

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 


Komentarze (4)
autor:madzik.86  dodano: 2013-11-17 | 10:52:22
mam pytanie: ile płaciliście za kładzenie tynków i później za gładzie??
pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w budowie :)
Odpowiedź do madzik.86
autor:budy.grzybek  dodano: 2013-11-21 | 19:36:45
Za tynki cem-wap kładzione maszynowo płaciliśmy 26 zł/m2 z materiałem (Dolina Nidy) - w maju tego roku. Za gładzie gipsowe płacimy 12 zł/m2 (za samą robociznę).
autor:madzik.86  dodano: 2013-11-21 | 23:31:27
Dziękuję bardzo za informację :)
autor:sidor31  dodano: 2013-11-22 | 08:57:11
Ile za m2 kosztowały Was szare kafelki?

Gładź i pal - pierwszy tydzień listopada (4-9.11)

autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Mamy już pierwsze gładzie! W zeszłym tygodniu pan Jurek położył wszędzie szary gips, na dzień 9.11 skończone są kuchnia i kominkowy, tzn. gładzie są przetarte papierem ściernym i pokryte preparatem Akryl Putz Finish! Kuchnia dodatkowo jest pomalowana gruntem lateksowym Śnieżki.

W sobotę (9.11) byliśmy na budowie i oglądaliśmy efekt końcowy. Gladzie wyglądają naprawdę świetnie :). Ściany i sufity są wreszcie równiótkie, nie ma górek i dolinek. W kuchni gładź jest też pomalowana białym gruntem Śnieżki i ściana oraz sufit wygląda naprawdę bardzo ładnie. Co najważniejsze, gładź nie jest plastikowa, ma delikatną strukturę takiego jakby meszku albo aksamitu.

Zdecydowaliśmy, że cały korytarz pokryjemy gładzią (pierwotnie cały miał być zrobiony w gładzi sufit w korytarzu, a ściany tylko do winkla). Tomek namawia mnie do zrobienia gładzi w naszej sypialni :)

We wtorek 5.11 panowie Mirek i Jurek podłączyli też kominek do komina. Podłączenie nie jest jeszcze uszczelnione i zamurowane, bo panowie na razie testują, jak się pali w kominku. Drewna mamy mnóstwo (z wyciętych w zeszłym roku brzózek).

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Kominek to Volcano 1VT firmy Hajduk. Ma zamkniętą komorę spalania i w środku jest wyłożony cegłami szamotowymi. Jest bardzo szczelny, bo w domu nie czuć w ogóle dymu, którego kłębiło się w kominku całe mnóstwo podczas rozpalania ognia. Panowie Jurek i Mirek donoszą, że kominek grzeje bardzo długo: ok. 4 godziny przy włożonych do środka 4 średniej wielkości szczapach. Mówili też, że przy otwarciu drzwiczek kominka dym nie wlatuje do salonu, tylko jest ładnie wyciągany do komina.

Tomek ma mimo to wątpliwości, czy cug w kominie jest wystarczający (bo przez kilka pierwszych minut po rozpaleniu w kominku kłebi się bardzo dużo dymu, jakby cug nie działał właściwie dopóki komin nie nagrzeje się wystarczająco). Oraz czy 20 cm przestrzeni nad wlotem rury spalinowej do komina wystarczy na komorę dekompresyjną (zgodnie ze sztuką powinno być to 30 cm).


Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:67726
Liczba wpisów:212813
Liczba komentarzy:899904
Liczba zdjęć:792687
Liczba blogów:67726
Liczba wpisów:212813
Liczba komentarzy:899904
Liczba zdjęć:792687
Liczba komentujących:48250
Użytkownicy online:683